Jeśli obsługujesz klientów lokalnie, Profil Firmy w Google (dawna „wizytówka") jest prawdopodobnie najtańszym narzędziem sprzedaży, jakie masz. Jest darmowy, pokazuje się nad zwykłymi wynikami i na mapie - a mimo to większość firm uzupełnia go w 40% i o nim zapomina.

To, co widzi klient szukający „fryzjer w pobliżu" czy „mechanik Szczecin", to często nie Twoja strona, tylko właśnie ten panel. Warto zadbać, żeby wygrywał.

Zacznij od przejęcia i weryfikacji

Wpisz nazwę swojej firmy w Google. Jeśli profil istnieje - przejmij go (opcja „Zarządzaj tym profilem"). Jeśli nie - załóż nowy. Google zweryfikuje, że to naprawdę Twoja firma (kodem, telefonem lub nagraniem). Bez weryfikacji nie masz kontroli nad tym, co się wyświetla.

Uzupełnij wszystko - naprawdę wszystko

Google pokazuje chętniej profile kompletne. Puste pola to stracone punkty:

  • Kategoria główna - najważniejsze pole. Wybierz najdokładniejszą („dekarz", nie „usługi budowlane").
  • Godziny otwarcia - aktualne, łącznie ze świętami. Nic tak nie zniechęca jak „otwarte" i zamknięte drzwi.
  • Telefon i adres strony - klikalne, prowadzące tam, gdzie trzeba.
  • Obszar działania - jeśli dojeżdżasz do klienta, zaznacz miejscowości, które obsługujesz.
  • Opis i usługi - konkretnie, językiem klienta.

Zdjęcia sprzedają

Profile ze zdjęciami dostają wyraźnie więcej kliknięć. Dodaj realne zdjęcia: lokal, zespół, efekty pracy - nie tylko logo. Odświeżaj je co jakiś czas. To sygnał, że firma żyje.

Kompletny, zadbany profil z aktualnymi opiniami potrafi przynieść więcej telefonów niż sama strona internetowa - i nie kosztuje ani złotówki.

Opinie to paliwo

Liczba i świeżość opinii to jeden z najsilniejszych czynników w lokalnych wynikach. Dwie zasady:

  1. Proś systematycznie. Po każdej dobrze wykonanej robocie wyślij klientowi bezpośredni link do wystawienia opinii.
  2. Odpowiadaj na każdą - także na krytyczne. Spokojna, rzeczowa odpowiedź na negatywną opinię buduje zaufanie bardziej niż same piątki.

Utrzymuj profil przy życiu

Dodawaj wpisy (aktualności, oferty, nowości) co kilka tygodni. Nie muszą być długie. Chodzi o sygnał dla Google i klienta, że firma jest aktywna, a nie porzucona.

Trzy błędy, które kosztują klientów

  • Upychanie słów kluczowych w nazwie („Jan Kowalski - Najlepszy Fryzjer Szczecin Tanio") - Google to karze.
  • Zła kategoria - jedno pole, a decyduje, przy jakich zapytaniach się pokazujesz.
  • Ignorowanie opinii - brak odpowiedzi czyta się jak brak zainteresowania.

Od czego zacząć

Otwórz swój profil dziś i uzupełnij trzy rzeczy: właściwą kategorię, aktualne godziny i pięć dobrych zdjęć. Potem ustaw sobie przypomnienie, żeby raz w tygodniu poprosić jednego klienta o opinię.

Chcesz, żebyśmy sprawdzili, jak Twoja firma wypada w lokalnych wynikach i co poprawić najpierw? Zacznij od bezpłatnego audytu albo po prostu odezwij się.